1

Książka telefoniczna online

Książka telefoniczna online

Próbowaliście kiedyś znaleźć w Internecie numer telefonu do wskazanej osoby? Przecież skoro książki telefoniczne dostępne są w wersji drukowanej to również powinny być osiągalne w wersji elektronicznej, prawda? No cóż, niestety nie jest tak kolorowo i nawet podzielę się przypuszczeniami dlaczego jest tak, a nie inaczej.

W czym problem?

Po próbie skorzystania z pierwszej strony sugerowanej nam przez wyszukiwarkę Google zostaje nam wyświetlony komunikat: „Wyniki Wyszukiwania Strona wstrzymana przez wlasciciela serwera” (pis.  org.). Jesteśmy więc zmuszeni do przeglądania kolejnych wyszukanych stron, z czego większość z nich jest całkowicie nieprzydatna (np. odnośnik do nieaktualnej treści w serwisie wykop.pl) czy strona spokeo.pl, która nie dość, że jest płatna to jeszcze jest nie tyle książką telefoniczną, co po prostu służy do przeszukiwania Internetu i wyodrębnienia wszystkich danych dotyczących wskazanej osoby (nie mamy żadnej pewności, że znajdziemy tam upragniony numer telefonu). Nie są to jednak rozwiązania, które by mnie zadowoliły.

Wygląda na to, że jedynym sposobem na uzyskanie numeru telefonu wskazanych osób jest skorzystanie z ofert poszczególnych sieci telefonicznych. Udało mi się znaleźć poniższe strony:

Co więcej, żeby znaleźć numer do konkretnej osoby to musimy znać jej imię i nazwisko, miejscowość zamieszkania, a nawet ulicę i numer domu. Nie zawsze jednak posiadamy wszystkie te informacje. Co wtedy? Pozostaje chyba tylko skorzystanie z drukowanej wersji książki telefonicznej.

Wyszukiwanie kontaktu do firm

Co innego jeśli szukamy numeru telefonu do firmy, gdyż są one możliwe do wyszukania korzystając chociażby ze stron takich jak PanoramaFirm, czy po prostu CEIDG. Jeśli nawet nie uda nam się tam dostać numeru telefonu kontaktowego to prawie na pewno w zamian dostaniemy adres email, co często powinno być wystarczającą formą kontaktu.

Można nawet skorzystać z jeszcze prostszego pomysłu, a mianowicie odwiedzić stronę internetową firmy (zazwyczaj bez problemu możemy ją znaleźć wpisując nazwę firmy w wyszukiwarkę) i na niej w zasadzie na 100% dostrzeżemy dane kontaktowe, a przynajmniej formularz kontaktowy, z którego możemy skorzystać.

Dlaczego nie istnieje internetowa książka telefoniczna?

O ile powyżej przedstawiłem sposób w jaki można dostać numer telefonu szukanej osoby to jednak nie jest to metoda pewna (wskazana osoba musi wcześniej wyrazić zgodę na udostępnienie swojego numeru), a również nie jest ona całościowa (przeszukujemy tylko bazy poszczególnych operatorów teleinformatycznych, a nie poruszamy się w bazie ogólnopolskiej). Firma Orange, która twierdzi, że posiada jednak bazę wszystkich numerów, których właściciele wyrazili na to zgodę, każe sobie płacić 1.50 zł za każde połączenie komórkowe, co moim zdaniem powinno skutkować natychmiastową karą finansową od odpowiedniego ministra, chyba z dość oczywistych względów. W moim przypadku nie udało mi się w ten sposób dostać żądanych numerów telefonów – nie było ich w bazie.

Generalny Inspektor Danych Osobowych twierdzi, że numery telefonów bezspornie powinny być uznawane za dane osobowe. Myślę, że to jest pierwszym z powodów dla których, taka baza danych jest obostrzona dodatkowymi regulacjami i nie jest dostępna w normalny sposób online. Drugim powodem, który przychodzi mi na myśl jest… kasa. Bardzo możliwe, że te 1.50 zł, które płaci każdy dzwoniący do Bazy Numerów Orange, może przekładać się na całkiem interesujące kwoty – a skoro jest „hajs”, to po co unowocześniać system i dawać ludziom dostęp do niego za darmo i zabijać w ten sposób kurę znoszącą złote jaja?

Jak żyć? Jak zdobywać numery telefonów?

Moim zdaniem, jeśli chcemy skontaktować się z naszym znajomym, do którego nie znamy numeru telefonu… najlepiej skorzystać z popularnych serwisów społecznościowych. Istnieje też całkiem spora szansa, że korzystając z wyszukiwarek internetowych uda nam się znaleźć do niego adres email. Korzystanie z Biur Numerów polecam stosować, gdy zależy nam na kontakcie ze starszymi osobami, które prawdopodobnie nie korzystają czynnie z dobrodziejstw Internetu… ale czy nie lepszym pomysłem byłoby jednak spotkanie się z taką osobą na żywo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *