0

Wirtualizacja – co to jest?

Wirtualizacja przynosi wiele korzyści

Od kilku lat w wielu miejscach można napotkać na wyrażenie, że „nasz system operacyjny jest wirtualizowany”, „procesor wspiera sprzętową wirtualizację” lub „wirtualizacja to przyszłość informatyki”. Czym dokładnie jest wirtualizacja i czy naprawdę jest tak ciekawa jak to się powszechnie uważa?

W głównej mierze wirtualizacja odnosi się do abstrakcji pewnych zasobów [1] , a mówiąc prościej zazwyczaj polega na tworzeniu w naszym komputerze „wirtualnego” (sztucznego) komputera o określonych parametrach sprzętowych. Taki pomysł pojawił się już w komputerach klasy MainFrame w latach 60 (np. IBM M44/44X),  następnie został trochę zapomniany, by ponownie pojawić się w latach 80-90. Obecnie wirtualizacja jest szeroko używana i pomimo licznych zmian w jej strukturze to większość założeń jest ciągle taka sama jak w latach 60.

Co więc daje nam wirtualizacja? Jej głównymi zaletami są:

  • możliwość uruchomienia jednocześnie wielu systemów na jednym fizycznym komputerze,
  • zwiększona elastyczność, skalowalność i bezpieczeństwo (separowalność),
  • lepsza niezawodność sieci,
  • dynamiczna odporność na błędy,
  • w pełni przewidywalne zachowanie się systemu.

Podane wyżej cechy przede wszystkim są istotne z punktu widzenia Centrum Danych, ale dla zwykłego Kowalskiego również dobrą wiadomością jest możliwość jednoczesnego uruchomienia kilku systemów operacyjnych na komputerze, dzięki czemu pojawia się możliwość pracy zarówno na Windowsie jak i na Linuxie ( w tym samym momencie, na tym samym komputerze).

Wirtualizować możemy za pomocą różnych programów. Operują one na różnych poziomach wirtualizacji, np. niektóre oferują wirtualizację całego systemu, inne zajmują się wirtualizacją aplikacji (umieszczaniem ich w tzw. kontenerach), niemniej warto znać następujące tytuły:

Czy chcemy czy nie chcemy to wirtualizacja zdobywa coraz większe grono zwolenników i raczej tego procesu nie uda się powstrzymać. Ciągle technika ta wymaga dopracowania, szczególnie jeśli chodzi o zarządzanie siecią oraz kartami graficznymi, jednak już teraz daje pozytywne efekty. Można się spodziewać, że w przyszłości wirtualizacja będzie obecna na każdym kroku (chociaż pewnie nawet nie będzie to widoczne dla przeciętnego użytkownika).

Opracowano na podstawie:
Data Center Hand Book, Hwayu Geng

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *